Czy Azja stanie się większym rynkiem dla kawy z Ameryki Środkowej i Południowej pod wpływem ceł Trumpa?
Table of Contents
Protekcjonistyczne polityki handlowe Trumpa trafiają na pierwsze strony gazet, ale co mogą one oznaczać dla branży kawowej?
Cła - podatki na towary importowane - mają na celu wspieranie produkcji krajowej poprzez podnoszenie cen produktów zagranicznych. Trump uważa, że te podatki zachęcą amerykańskich konsumentów do kupowania większej ilości produktów wyprodukowanych w USA, co pobudzi gospodarkę kraju. Jednak kawa nie może być uprawiana w USA, co sprawia, że spożywanie kawy wyprodukowanej w USA jest wyzwaniem.
Na początku tego roku Trump ogłosił 25% cło na import z Kolumbii i Meksyku, w tym kawę. Ponieważ Kolumbia i Meksyk są jednymi z największych dostawców kawy do USA, wywołało to obawy o wzrost cen dla amerykańskich konsumentów oraz potencjalne zakłócenia w globalnym łańcuchu dostaw. Prawie 40% eksportu kawy z Kolumbii trafia do USA, co czyni ten kraj szczególnie narażonym na napięcia handlowe. Jak zauważa Cat z Cata Export, „Decyzje o nałożeniu ceł w wysokości od 25% do 50% na produkty takie jak kawa budzą niepokój i niepewność na rynku, powodując dużą zmienność cen. Na przykład, właśnie w tym tygodniu ceny poszły w górę szaleńczo. Przyczyny wysokiej C-ceny w tej chwili nie wynikają tylko z działań Trumpa, ale są z tym w pewnym stopniu powiązane.”
Nałożenie takich ceł może podnosić ceny, potencjalnie zmniejszając popyt i dodatkowo obciążając producentów oraz eksporterów, którzy już poruszają się po niestabilnym rynku. Chociaż bezpośredni wpływ został uniknięty po negocjacjach, które doprowadziły do zawieszenia ceł, niepewność pokazuje, jak szybko decyzje polityczne mogą zmienić ekonomię handlu kawą.
Mimo to zarówno Kolumbia, jak i Meksyk dywersyfikują swoje rynki. Eksport kawy z Kolumbii do Azji wzrósł w ostatnich latach o 31%, a Chiny stały się kluczowym nabywcą. Według Cat, „Rynki takie jak Chiny i Azja w ogóle są obecnie bardzo interesujące. My, jako przedstawiciele kawy specialty, nie uważamy USA za tak atrakcyjne jak Azję czy Europę. Ale pod względem towarowym, nasze 40% eksportu do USA to dużo.”
Meksyk również wzmacnia więzi handlowe z rynkami azjatyckimi w różnych sektorach, w tym kawy, oleju z awokado i tequili. Chociaż eksport kawy Meksyku do Azji jest wciąż stosunkowo niewielki, te relacje handlowe mogą się pogłębiać, gdy producenci szukają alternatyw dla rynku amerykańskiego.
Dylan z Aguilera dodaje, że niepewność związana z cłami wpłynęła na branżę. „Palarnie są trochę zaniepokojone zarówno cłami handlowymi Trumpa, jak i rosnącymi cenami kawy w ostatnich miesiącach, ale osobiście eksportujemy kawę do USA i nie mieliśmy z tym problemów, ponieważ jest to produkt, którego USA nie mogą wyprodukować.” Zauważa jednak, że „proces zakupu kawy zielonej był w tym roku znacznie wolniejszy niż w poprzednich latach ze strony amerykańskich nabywców, ponieważ większość firm obecnie szuka wysokiej jakości w niższych cenach.”
Podczas gdy producenci z Ameryki Środkowej, tacy jak ci z Kostaryki, nadal utrzymują relacje handlowe z USA, jednocześnie eksplorują możliwości na rynkach azjatyckich i europejskich. Dylan podkreśla, że „Kostaryka była pierwszym krajem na świecie, który wyeksportował pierwszy kontener certyfikowanej kawy wolnej od wylesiania do Europy,” podczas gdy inne kraje, takie jak Honduras, szukają nowych rynków z powodu zmian zarówno w handlu kawą, jak i szerszych kwestiach politycznych.
W miarę jak dynamika handlu się zmienia, producenci kawy z Ameryki Środkowej i Południowej mogą potrzebować wzmocnić partnerstwa w Azji, aby zrównoważyć skutki tych ceł. Przy zmieniających się wymaganiach rynku i przesuwających się politykach handlowych możemy być świadkami fundamentalnej zmiany w globalnych łańcuchach dostaw kawy.