Spis treści

    Zimnowojenna zmiana władzy, która chroniła brazylijską kawową oligarchię

    Saskia Chapman Gibbs 5 min read
    The Cold War coup that protected Brazil's coffee oligarchy

    Table of Contents

      W latach 1894–1930 Brazylią rządzili tzw. „prezydenci kawowi” – przywódcy wywodzący się z oligarchii plantatorów z São Paulo i Minas Gerais, którzy działali w bezpośrednim interesie posiadłości, które uczyniły Brazylię największym na świecie producentem kawy. To porozumienie, czasem określane jako café com leite (kawa z mlekiem), odzwierciedlało nieformalne porozumienie o podziale władzy między baronami kawowymi z São Paulo a elitą mleczarską i rolniczą z Minas Gerais i kształtowało brazylijską politykę przez dziesięciolecia.

      Kawa była centralnym elementem struktury gospodarczej i politycznej kraju. Ogromne fazendy koncentrowały ziemię i bogactwo w rękach niewielkiej elity, podczas gdy pracownicy uprawiający i zbierający kawę żyli w systemie zwanym colonato – półfeudalnym układzie, w którym robotnicy byli związani z posiadłościami, otrzymywali wynagrodzenie częściowo w naturze lub prawo do uprawy roślin na własne potrzeby między rzędami kawy, mieli niewielkie prawa prawne i prawie żadnego dostępu do edukacji, opieki zdrowotnej czy reprezentacji politycznej. System ten utrzymywał pracowników w zależności od właścicieli ziemskich, a właścicieli w kontroli nad gospodarką i aparatem politycznym ją wspierającym.

      Zależność Brazylii od kawy czyniła kraj podatnym na cykle boomów i kryzysów na światowych rynkach surowców. Gdy ceny załamały się podczas Wielkiego Kryzysu, rząd zareagował skupując i paląc miliony worków nadwyżkowej kawy, by podtrzymać ceny – interwencja ta chroniła klasę plantatorów, ale nie przyniosła nic pracownikom ani szerszej gospodarce. Ekonomista Celso Furtado, który później został pierwszym ministrem planowania w rządzie Goularta, przeanalizował tę dynamikę w swoim przełomowym dziele z 1959 roku Formação Económica do Brasil (przetłumaczonym jako Wzrost gospodarczy Brazylii), argumentując, że cykl kawowy utrwalał wzór zależności, w którym państwo socjalizowało straty podczas kryzysów, a zyski pozostawały skoncentrowane w rękach elity podczas okresów prosperity.

      Na początku lat 60. ta struktura znalazła się pod presją. Nadprodukcja kawy ponownie destabilizowała ceny, rolnicy migrowali do miast w rosnącej liczbie, a stary model wzrostu opartego na eksporcie wyczerpywał się. W 1961 roku João Goulart – hodowca z Rio Grande do Sul, protegowany byłego prezydenta Getúlio Vargasa i członek Brazylijskiej Partii Pracy (PTB) – został prezydentem.

      Goulart był centrolewicowy, nie komunistą, mimo późniejszych zarzutów przeciwników. Jego program, Reformas de Base (Reformy Podstawowe), miał na celu strukturalne źródła brazylijskiej nierówności i opierał się bezpośrednio na analizach, które Furtado rozwijał od lat. Reformy obejmowały rozbicie dużych majątków rolnych i redystrybucję ziemi chłopom, rozszerzenie praw pracowniczych, takich jak płaca minimalna, ochrona związkowa i status prawny dla pracowników rolnych oraz przyznanie prawa wyborczego analfabetom poprzez reformę wyborczą – co w kraju, gdzie właściciele ziemscy historycznie korzystali na utrzymywaniu pracowników w nieświadomości, stanowiło zagrożenie zarówno ekonomiczne, jak i demokratyczne. Goulart dążył także do nacjonalizacji kluczowych gałęzi przemysłu i większej kontroli państwa nad kapitałem zagranicznym, w ramach szerszych działań mających na celu zmniejszenie zależności Brazylii od eksportu surowców kontrolowanego przez garstkę potężnych rodzin.

      Dla oligarchii kawowej reformy te stanowiły wyzwanie egzystencjalne. Redystrybucja ziemi oznaczała redystrybucję ich ziemi, przyznanie pracownikom ochrony prawnej podnosiło koszty, a rozszerzenie prawa wyborczego na analfabetów podważało ich kontrolę nad polityką wiejską. Estatuto do Trabalhador Rural (Statut Pracownika Rolnego), podpisany przez Goularta w marcu 1963 roku, był szczególnym punktem zapalnym – po raz pierwszy rozszerzał płacę minimalną, płatne urlopy, tygodniowy odpoczynek i prawo do zrzeszania się na pracowników rolnych, uderzając bezpośrednio w system colonato i tanią, zależną siłę roboczą, na której opierała się produkcja kawy przez pokolenia. Wielu właścicieli ziemskich odpowiedziało masowymi zwolnieniami stałych pracowników i zastępowaniem ich tymczasowymi pracownikami na dzień, by uniknąć nowych zobowiązań.

      31 marca 1964 roku brazylijskie wojsko przejęło władzę w wyniku zamachu stanu, obalając demokratycznie wybrany rząd Goularta. Przejęcie władzy było przygotowywane od miesięcy, z rosnącą koordynacją między dowódcami wojskowymi, konserwatywnymi politykami i interesami biznesowymi, które postrzegały reformy Goularta jako krok w stronę komunizmu. Stany Zjednoczone nie tylko przymykały na to oko – aktywnie wspierały zamach. Administracje Kennedy’ego i Johnsona już wcześniej działały na rzecz destabilizacji rządu Goularta, a gdy doszło do zamachu, USA uruchomiły Operację Brother Sam: grupa zadaniowa floty pod dowództwem lotniskowca USS Forrestal, wspierana przez niszczyciele i tankowce, została wysłana z Wirginii w kierunku wybrzeża Brazylii, a zapasy amunicji i paliwa przygotowano do transportu lotniczego do São Paulo. Ostatecznie wojsko brazylijskie działało na tyle szybko, że grupa zadaniowa została odwołana przed dotarciem, ale intencje były jasne: gdyby zamach się nie powiódł, Waszyngton był gotów wesprzeć go bezpośrednio.

      Jak dokumentuje Vincent Bevins w The Jakarta Method, Brazylia była jednym z szeregu interwencji w okresie zimnej wojny, w których Waszyngton wspierał obalenie lewicowych rządów na Globalnym Południu. Schemat powtórzył się w Indonezji w 1965 roku, gdzie wspierana przez USA czystka wojskowa zabiła szacunkowo od 500 000 do miliona ludzi; w Chile w 1973 roku, gdzie CIA wsparła zamach na Salvadora Allende, który doprowadził do dojścia do władzy Augusto Pinocheta; oraz w Gwatemali, Argentynie i innych miejscach. Podejście było spójne: nazywać reformistycznego lidera zagrożeniem komunistycznym, wspierać jego usunięcie przez siły wojskowe lub autorytarne i instalować reżim bardziej przychylny interesom strategicznym i gospodarczym USA. Koszty ludzkie były ogromne – masowe zabójstwa, wymuszone zaginięcia, represje polityczne i dekady rządów autorytarnych dotykające miliony ludzi w Ameryce Łacińskiej, Azji Południowo-Wschodniej i Afryce.

      W Brazylii elita kawowa, siły zbrojne i Waszyngton znalazły wspólny cel. Goulart został zmuszony do wygnania w Urugwaju, a później w Argentynie, gdzie pozostał aż do śmierci w 1976 roku. Dyktatura wojskowa, która go zastąpiła, trwała 21 lat, do 1985 roku, i charakteryzowała się cenzurą, torturami więźniów politycznych oraz systematycznym tłumieniem ruchów pracowniczych i organizacji wiejskich, które Goulart próbował wzmocnić.

      Reformy zmarły wraz z jego prezydenturą. Sektor kawowy Brazylii ostatecznie zmodernizował się pod rządami wojskowymi, ale na warunkach dużych producentów – poprzez mechanizację, konsolidację i rozwój rolnictwa przemysłowego, a nie redystrybucję. Skoncentrowane posiadanie ziemi, które Goulart próbował zlikwidować, pozostało w dużej mierze nienaruszone. Pracownicy, którym obiecano ziemię, prawa i głos polityczny, nie otrzymali nic z tych rzeczy, a system colonato został zastąpiony nie przez drobne gospodarstwa, lecz przez pracę najemną na coraz większych komercyjnych posiadłościach.

      Brazylia wciąż jest największym producentem kawy na świecie, a historia tego, kto kontroluje tę produkcję i kto na niej korzysta, przenika wszystko – od polityki kształtującej kontynent po kawę w twojej filiżance. Warto wiedzieć, że ktoś próbował to zmienić i jaki to miało koszt.

      Saskia Chapman Gibbs

      Marketing i Zrównoważony Rozwój, Green Coffee Collective

      Saskia kieruje działem Zrównoważonego Rozwoju i Marketingu w Green Coffee Collective. Posiada tytuł magistra w dziedzinie Globalnego Rozwoju i specjalizuje się w geopolityce oraz nierównościach w kawie specialty, w tym w badaniach nad trzecią falą kawy i dodawaniem wartości w łańcuchu dostaw w Gwatemali.