Historia kawy z Jemenu w środku kryzysu humanitarnego
Table of Contents
- Kryzys w Jemenie w kontekście
- Kraj, który ukształtował sposób, w jaki świat po raz pierwszy pił kawę
- Kawa jako jeden z najbardziej obiecujących sektorów wiejskich Jemenu
- Sektor przekształcony przez konflikt i upadające szlaki handlowe
- Presja klimatyczna i krucha infrastruktura
- Ekonomia, hiperinflacja i dostęp do rynków
- Łańcuch wartości utrzymywany przez prywatnych aktorów
- Potencjał kawy i jej ograniczenia
Kryzys w Jemenie w kontekście
Wojna w Jemenie zaczęła się jako wewnętrzna walka polityczna, ale szybko przekształciła się w regionalny konflikt zastępczy, kształtowany przez zmieniające się sojusze i konkurujące interesy. Kiedy Houthi przejęli kontrolę nad Saną w 2014 roku, a prezydent Hadi uciekł, Arabia Saudyjska i jej koalicjanci rozpoczęli naloty i blokadę morską przy wsparciu USA. Wsparcie Iranu dla Houthi pogłębiło podziały, a kraj podzielił się na dwa rywalizujące rządy z dwoma systemami podatkowymi, dwoma strukturami regulacyjnymi i prawie dekadą zatrzymanych wysiłków pokojowych.
Linie frontu ustabilizowały się wcześnie, ale kryzys humanitarny pogłębiał się z każdym rokiem. Usługi publiczne uległy degradacji, waluta straciła na wartości, a dostęp do żywności, opieki zdrowotnej i czystej wody gwałtownie spadł. Dziś ponad 18 milionów ludzi potrzebuje pomocy, a miliony zostały przesiedlone na obszarze, gdzie ruch, handel i podstawowe usługi pozostają nieprzewidywalne.
Kraj, który ukształtował sposób, w jaki świat po raz pierwszy pił kawę
Etiopia jest botanicznym miejscem narodzin rośliny kawy, ale to w Jemenie kawa stała się napojem. Pierwsze pisemne zapisy o paleniu, parzeniu i uprawie pochodzą z XV-wiecznego Jemenu, gdzie społeczności sufickie przygotowywały gotowaną kawę, by nie zasnąć podczas modlitwy. Przez port Mocha napój rozprzestrzenił się po świecie islamskim i dotarł do Europy, kształtując wczesną kulturę kawy.
Odmiany Jemenu oparte na typica i wielowiekowa uprawa na tarasach pomogły zdefiniować Arabica na długo przed jej globalnym rozprzestrzenieniem. Jej wpływ jest głęboki.
Kawa jako jeden z najbardziej obiecujących sektorów wiejskich Jemenu
Kawa pozostaje jedną z najsilniejszych możliwości rolniczych Jemenu mimo niewielkiego obszaru upraw. Tylko około 2,4 procenta ziemi uprawnej – około 35 000 hektarów – jest obsadzone kawą, a mimo to w 2019 roku wyprodukowano ponad 20 000 ton, co w 2020 roku przyniosło około 20 milionów USD przychodów z eksportu rolnego.
Około 60 procent kawy z Jemenu jest eksportowane każdego roku, głównie do Arabii Saudyjskiej, Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. Qishr, suszona łupina kawy używana do przygotowania tradycyjnego jemeńskiego napoju, jest również eksportowana na dużą skalę. Rolnicy drobni stanowią trzon tego sektora, uprawiając maleńkie działki o średniej wielkości zaledwie 0,3 hektara.
Sektor przekształcony przez konflikt i upadające szlaki handlowe
Konflikt zakłócił każdy etap łańcucha wartości. Produkcja osiągnęła szczyt w połowie lat 2000, nieco się odbudowała między 2012 a 2014 rokiem, a następnie gwałtownie spadła. Wolumeny eksportu zmniejszyły się prawie o połowę od 2014 roku. Większość kawy uprawiana jest na północnych wyżynach, podczas gdy trasy eksportowe często przebiegają przez porty południowe, zmuszając handlarzy do nawigowania przez punkty kontrolne, nakładające się władze i równoległe systemy podatkowe.
Szlaki handlowe pozostają kruche. Wielu eksporterów teraz kieruje przesyłki przez Aden, co powoduje znaczne opóźnienia i koszty. Ostatnie naloty USA dodatkowo zdestabilizowały dostęp do kluczowych portów. Na rynku światowym podróbki kaw „w stylu jemeńskim” nadal rozcieńczają pracę prawdziwych drobnych producentów.
Presja klimatyczna i krucha infrastruktura
Zmiany klimatyczne coraz mocniej dotykają wyżyny Jemenu. Rolnicy przesuwają się wyżej w góry wraz ze wzrostem temperatur, ale gleby na tych wysokościach są zbite, suche i trudne w uprawie. Farmy na niższych wysokościach teraz produkują owoce, które dojrzewają szybko, co zmniejsza rozwój cukrów i spłaszcza smak.
Niedobór wody wpływa nawet na podstawowe przetwarzanie. W niektórych regionach sortowanie przez flotację jest niemożliwe, ponieważ społeczności nie mogą poświęcić wody. Prąd jest nadal zawodny, mechanizacja jest droga w imporcie, a większość kawy jest nadal zbierana ręcznie. Infrastruktura transportowa jest ograniczona, a wielu rolników wydaje dużą część swoich dochodów tylko na dostarczenie owoców do kupca.
Ekonomia, hiperinflacja i dostęp do rynków
Jemen wszedł w konflikt jako jeden z najbiedniejszych krajów w regionie, a sytuacja gospodarcza pogarsza się z każdym rokiem. PKB per capita spadło prawie o połowę między 2014 a 2018 rokiem. Nawet gdy rolnicy mają dostęp do nabywców specjalistycznych, hiperinflacja często oznacza, że wyższe ceny jedynie utrzymują – a nie poprawiają – ich standard życia.
W całym łańcuchu wartości koszty szybko się kumulują. Rolnicy wydają blisko połowę swoich przychodów na produkcję. Przetwórcy mają jedne z najwyższych kosztów operacyjnych w sektorze. Eksporterzy zmagają się z cłami, niestabilnymi trasami transportu i dużymi wymaganiami administracyjnymi. Finansowanie jest ograniczone; publiczne fundusze rolnicze utknęły, a banki komercyjne traktują kawę jako zbyt ryzykowną.
Łańcuch wartości utrzymywany przez prywatnych aktorów
Wsparcie rządu dla kawy jest rozproszone między ministerstwami, z nakładającymi się mandatami i ograniczoną infrastrukturą techniczną. Jemen nie ma formalnych krajowych standardów jakości, działających laboratoriów testowych ani nowoczesnych ośrodków badawczych do rozwoju odmian. W efekcie spółdzielnie, eksporterzy i SCA Yemen przejęli role, które normalnie należałyby do instytucji publicznych, oferując szkolenia, weryfikację jakości i podstawowe wsparcie organizacyjne.
Inwestycje w ostatniej dekadzie skupiały się na pomocy doraźnej, a nie na rozwoju długoterminowym, pozostawiając luki w zdolnościach przetwórczych, infrastrukturze i dostępie do rynku.
Potencjał kawy i jej ograniczenia
Kawa nie jest rozwiązaniem szerszego kryzysu Jemenu, ale pozostaje jednym z nielicznych sektorów rolniczych o silnym potencjale eksportowym i głębokiej ciągłości kulturowej. Przy inwestycjach w drogi, centra przetwórcze, systemy nawadniania, szkolenia agronomiczne i regulacje rynkowe, sektor mógłby wspierać utrzymanie na obszarach wiejskich na znacznie szerszą skalę.
Spółdzielnie skoncentrowane na specjalistycznej kawie pokazały, co jest możliwe, gdy rolnicy mają dostęp do szkoleń, stabilnych nabywców i działającej infrastruktury. Jednak te sukcesy pozostają małymi wyspami w znacznie większym systemie kształtowanym przez konflikt, presję klimatyczną i napięcia ekonomiczne.
Dziedzictwo kawowe Jemenu jest niezwykłe. Jego rolnicy nadal pracują na stromych tarasach ukształtowanych przez wieki upraw, nawet w jednych z najtrudniejszych warunków na świecie. Przyszłość sektora jest związana z szerszymi zmianami politycznymi i gospodarczymi, a na razie producenci działają w granicach narzuconych przez kryzys.