Spis treści

Co oznacza odwrócenie ceł przez Trumpa dla światowego handlu kawą

3-4 min read
What Trump’s tariff reversal means for the global coffee trade

Table of Contents

Burzliwy tydzień dla polityki kawowej USA

Ostatni tydzień zmienił rozmowy o kawie na całym świecie. Po miesiącach zmienności Stany Zjednoczone usunęły niemal wszystkie cła na import kawy zielonej. To wyraźne odejście od wcześniejszego podejścia administracji i nastąpiło po utrzymującym się wzroście cen żywności i narastającej frustracji społecznej. Presja polityczna - a nie strategiczne planowanie - wymusiła tę zmianę, zwłaszcza gdy koszty życia stały się kluczową kwestią w USA, a krytyka rządu za zarządzanie gospodarką nasiliła się.

Kawa była od początku dziwnym wyborem do objęcia cłami. USA nie produkują kawy na żadną znaczącą skalę. Hawaje odpowiadają za mniej niż 1% światowej produkcji, a reszta musi być importowana z Coffee Belt. Gdy cła zostały wprowadzone na początku roku, ceny gwałtownie wzrosły. Kawa podrożała o ponad 40% rok do roku na początku jesieni. Nie było to zaskoczeniem dla nikogo z branży, ale pozostawiło palarnie i konsumentów z konsekwencjami polityki, która podniosła ceny w imię samowystarczalności.

 

Wycofanie ceł i co ono zmienia

Ostatnie wycofanie ceł objęło ponad 200 produktów rolnych, w tym kawę, sok pomarańczowy, banany i wołowinę. Dla dziesiątek krajów produkujących, 10% cła nałożone wcześniej w roku zostały natychmiast zniesione. Usunięto także wyższe cła na producentów kawy z Azji, dając im bezpośredni dostęp do rynku USA bez dodatkowych podatków.

Te zmiany nie oznaczają nowej długoterminowej strategii. Odzwierciedlają polityczny koszt rosnących rachunków za zakupy i słabe wyniki w sondażach dotyczących dostępności cenowej. Pod presją administracji struktura ceł, która przyczyniła się do inflacji, została nagle zlikwidowana. W Waszyngtonie liczą, że oszczędności na imporcie w końcu przełożą się na niższe ceny detaliczne. To zależy od tego, jak hurtownicy i detaliści przekażą koszty dalej w łańcuchu.

 

Wykluczenie Brazylii i polityczne tło

Brazylia - odpowiedzialna za około jedną trzecią wszystkich importów kawy do USA - początkowo była wyjątkiem. 40% cło na kawę brazylijską pozostało w mocy, nawet gdy inne cła zostały zniesione. Było to powszechnie odbierane jako decyzja polityczna. Brazylia została wcześniej w roku objęta sankcjami w ramach sporu związanego z postępowaniem przeciw byłemu prezydentowi Jair Bolsonaro. Decyzja zaburzyła rynek, podniosła koszty zaopatrzenia USA i wywarła presję na mniejsze kraje pochodzenia, by wypełniły lukę.

Brazylia dążyła do własnego porozumienia i rozpoczęła negocjacje w sprawie odrębnej umowy dwustronnej.  Największy na świecie eksporter kawy tymczasowo został wykluczony z największego rynku przez politykę handlową, która już wcześniej była krytykowana jako nieprzewidywalna i szkodliwa gospodarczo.

 

Drugie wycofanie w mniej niż tydzień

Pod koniec tygodnia upadła ostatnia przeszkoda. USA usunęły 40% cło na kawę brazylijską, cofając zmianę do 13 listopada i potwierdzając zwrot ceł pobranych od tego dnia. To skutecznie kończy wahania ceł, z którymi handlowcy kawą zmagali się od sierpnia.

Zniesiono także cła na brazylijską wołowinę, kakao i owoce. Zmiany te następują w czasie, gdy surowe warunki pogodowe ograniczyły podaż zarówno kawy, jak i kakao, podnosząc ceny. Amerykańscy urzędnicy zasugerowali, że złagodzenie podatków importowych może pomóc ustabilizować ceny, choć nie jest jasne, jak szybko oszczędności trafią do konsumentów.

 

Wpływ na kraje produkujące

Szybkie zmiany pokazują, jak bardzo kraje produkujące są narażone na decyzje polityczne podejmowane daleko od miejsca pochodzenia. Produkcja kawy zależy od długich cykli. Polityki wprowadzone z dnia na dzień mogą natychmiast zmienić przepływy handlowe, koszty dostawy i strategie zakupowe.

Po usunięciu wszystkich ceł na kawę rynek USA powinien się ustabilizować. Niektóre kraje pochodzenia mogą utrzymać zainteresowanie, które zyskały, gdy Brazylia była w niekorzystnej sytuacji. Szczególnie Azja może cieszyć się trwałym zainteresowaniem, jeśli amerykańscy nabywcy zdecydują się na dywersyfikację zamiast polegać tak mocno na jednym dostawcy. Te zmiany będą zależeć od cen, niezawodności i apetytu na ryzyko palarni, które właśnie przeszły okres niepewności wywołany całkowicie polityką, a nie podażą.

Dla Brazylii ten tydzień był przypomnieniem, jak bardzo nawet największy eksporter może być podatny, gdy handel staje się narzędziem politycznym. Dla mniejszych producentów podkreśla to, jak ważna jest stabilna, przewidywalna polityka handlowa dla trwałości sektora.